1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
Październik Listopad Grudzień

Kroniki Rajdów

07.10.17XVI Jesienne Grilowanie na Ranczu u Józefa

Miłą niespodzianką była obecność na mecie rajdu czyli na ranczu u Jozefa drugiego Józefa, tego z Palowic; Lubszczyka, który mimo zdrowotnych problemów pojawił się uśmiechnięty z wiązankami kwiatów, które wręczył już teraz grudniowym solenizantkom Joli i Stefie, ponieważ na klubowej wigilijce nie będzie mógł być obecny.
W sumie zebrało się na ranczu 26 osób, w tym 5-ciu z Wiercipięty Jastrzębie; pogoda była tym razem sprzyjająca.


Jak co roku rozegrano trzy konkurencje sprawnościowe:
Mężczyźni:
1. Rzut do kubła byle czym: Roman Wojtas, Jurek Banach, Adam Newiński
2. Rzut oponami: Marian Stokowiec, Józek Adamaszek, Marian Niewiński
3. Rzut do kosza: Staszek Kowalczyk, Roman Wojtas, Józef Adamaszek,

Kobiety: 1. Rzut do kubła byle czym: Jola Niewińska, Stefka Zając, Ania Kostecka
2. Rzut oponami: Ania Kostecka, Celina Szołtysek, Stefka Zając
3. Rzut do kosza: Jola Niewińska, Celina Szołtysek, Ania Kostecka


Wysiłek fizyczny spowodował nasilenie apetytu na grilowe przysmaki przygotowane przez organizatorów i uczestników. A potem były tańce i karaoke- domena niezastąpionego Jurka Banacha.
Honory gospodarza imprezy pełnił tradycyjnie Józek Adamaszek, wspomagany przez Celinę, a ktory także był sponsorem nagród w konkursach.
Nagrody miały charakter spożywczy, a także witaminowy.
W dowod uznania za sprawną organizację wręczono im z inicjatywy Heńka Lubszczyka – seniora jesiennego spotkania dyplomy i kwiaty.
Miła i sympatyczna atmosfera imprezy spowodowała, że jej czas trwania znacznie się wydłużył. Relację z imprezy napisałem na podstawie danych przekazanych przez komandora rajdu Józefa.

tekst Stefan Mehlich
foto Bodzio Gryta

Zobacz cały wpis (zdjęć: 14)

09.09.1719. Rajd Kolarski „Szlakami obrońcow Śląska w rocznicę Września 1939” - Gostyń

Z miejsca zbiórki na żorskim rynku wyjechała 4-osobowa grupa z przodownikiem turystyki kolarskiej PTTK Marianem Stokowiec. Na metę obok pomnika w Gostyniu dotarło jeszcze trzech innych wandrusów.
Można było wziąć udział w konkursach sprawnościowych i zwiedzić bunkier „Sowiniec”

tekst Stefan Mehlich
foto Bodzio Gryta

Zobacz cały wpis (zdjęć: 6)

26.08.17I Rajd Rowerowy "Odjazdowy Bibliotekarz" w Żorach

Ciekawą imprezę popularyzującą książki i żorskie biblioteki oraz bibliotekarzy w atrakcyjnej aktywnej formule, bo na rowerach zaproponowała Miejska Biblioteka Publiczna w Żorach, zapraszając do współpracy nasz klub- KTK PTTK WANDRUS.
Nasza odpowiedź nie mogła być inna; włączyliśmy się w jej przygotowanie i przeprowadzenie.
W efekcie tych wspólnych działań, w dzień rajdu na żorskim rynku zebrało się blisko siemdziątka rowerzystów, którzy pomimo niepewnej pogody, po uroczystym przecięciu wstęgi ruszyli na trasę w trzech grupach, prowadzeni przez przodowników turystyki kolarskiej PTTK z naszego klubu.

Uczestnicy rajdu odwiedzili kolejno filie MBP: nr.7 – ul. ks. Klimka 7 (G2), nr.1 – os. Księcia Władysława, nr. 6 – Rogoźna (ZSP-8) ul.Wysoka 13, nr.2 – Baranowice (ZSP-5) ul.Strażacka 6 i nr.5 – os.Sikorskiego 52. Meta rajdu usytuowana została w MBP na os Pawlikowskiego na 18 km trasy.
Pogoda, pomimo porannej mżawki całkiem dopisała, wszystkie przygotowane przez Biblitekarzy konkursy w poszczególnych Filiach jak i konkurencja na mecie zostały przeprowadzone, atmosfera była wspaniała. Cieszy też aktywny udział w Rajdzie całkiem sporej grupy dzieci i młodzieży. Nasza dwójka Tomek i jego syn Michał Małkowie otrzymali nagrodę za odjazdowe selfie,. gratulujemy.
Dominującym kolorem rajdu był kolor pomarańczowy. Na mecie czekał na uczestników poczęstunek, którym chętnie uzupełniali kalorie „spalone” na trasie.
Uczestnicy tej udanej imprezy rozstawali się z przekonaniem, że za rok ponownie się spotkają.
Zainteresowanych odsyłamy do ciekawego filmiku z rajdu, a kto chce obejrzeć pełną relację fotograficzną proponujemy zajrzeć na stronę Miejskiej Biblioteki Publicznej w Żorach.

tekst Roman Wojtas
foto Bodzio Gryta

Zobacz cały wpis (zdjęć: 17)

19.08.1766. Centralny Zlot Turystów Kolarzy PTTK w Raciborzu

Dwa lata temu była Pszczyna, a w tym roku obchodzący 800-lecie nadania praw miejskich Racibórz, o którym Jola napisała na profilu fb PTTK Rybnik: „Blisko i przepięknie”.
W dniach 12-19.08.2017 właśnie w Raciborzu odbył się 66. Centralny Zlot Turystów Kolarzy PTTK, na który z całej Polski, a także z Czech, Niemiec i Ukrainy przyjechało przeszło 500 uczestników. Wśrod nich była grupa 12 naszych, którzy skorzystali z noclegów przygotowanych przez organizatorów oraz dziewiątka dojeżdżających do miejsca zlotu z miejsca zamieszkania.
Pierwsze dwa dni zlotu opisał na swej stronie Janek Hamerla, odsyłamy więc do jego relacji i zdjęć.
Organizatorzy postarali się o codzienną fotorelację z przebiegu zlotu, proponujemy więc o zapoznanie się z zapisami na stronach:
www.raciborz.pttk.pl/
www.lukas-rybnik.cba.pl/
Życzymy przyjemnej lektury.


Na posiedzeniu Komisji TKol. ZG PTTK, które odbyło się w trakcie zlotu tak podsumowano jego przebieg- cytujemy:
„Wysoko oceniono organizację LXVI Centralnego Zlotu Turystów Kolarzy PTTK w Raciborzu. Uznanie członków Komisji znalazły propozycje tras wycieczkowych dla rowerzystów, sprawność działania referatów weryfikacyjnych odznak, fachowość recepcji zlotowej, warunki bytowe uczestników, spolegliwość organizatorów, życzliwość mieszkańców.”

Wśród zdobywców 4 stopni odznaki krajoznawczej „Turysta Ziemi Raciborskiej” znaleźli się również nasi członkowie – gratulujemy.

tekst Stefan Mehlich
foto Bodzio Gryta

Zobacz cały wpis (zdjęć: 22)

26.06.17Żorski zlot Rowerowy 2017

Jak co roku u progu wakacji, w dn. 25.06.2017 spotkaliśmy się na naszym Żorskim Zlocie Wandrusa, tym razem pod hasłem „Poznajemy historię Żor”. A tej historii to trochę jest, bo przecież naszemu miastu „stuknęło” już 745 lat!!! A więc w upalną niedzielę zebrała się na Rynku całkiem spora liczba rowerzystów /na listach obecności – 74 osoby/, by wspólnie przejechać kolorowym peletonem pod Muzeum Miejskie w Żorach. Bo oczywiście przy takim haśle i celach Zlotu, to tą poważną instytucję poprosiliśmy o pomoc przy jego realizacji. I muszę przyznać że się nie zawiedliśmy!! Dyrektor Muzeum Miejskiego Lucjan Buchalik osobiście oprowadzał rowerzystów po swoim „królestwie”, oczywiście z bardzo fachowym i ciekawym komentarzem. Natomiast Przewodnik Górecki Tomasz nie tylko poprowadził zwiedzanie żorskiej starówki, zaczynając od Górnej a kończąc na Dolnej Bramie, pokazując cenne i ciekawe historycznie obiekty i miejsca, ale przede wszystkim przybliżył obecnym wiele istotnych zdarzeń z historii naszego miasta. Bardzo dziękujemy Muzeum z Dyrektorem Lucjanem Buchalikiem na czele za tak otwarte i sympatyczne podejście do rowerzystów i przekazanie nam fachowo i w interesujący sposób kawał lekcji historii.


Po zwiedzeniu zarówno Muzeum Miejskiego jak i starówki, uczestnicy Zlotu dosiedli wreszcie rowerów i prowadzeni przez klubowych przodowników pod wodzą kol. Mirka Machulca przejechali z parkingu przed muzeum do Baranowic, gdzie w Ośrodku Biwakowym harcerzy usytuowana była meta tegorocznego Zlotu, udostępnionym nam w tym celu przez Żorskie Centrum Organizacji Pozarządowych. A na mecie, na zgłodniałych rowerzystów, czekało już ognisko przygotowane przez komandora Romana i ufundowany przez niego turystyczny poczęstunek, przygotowany i wręczany przez uroczych pomocników komandora tj. Jolę i Celinę. A potem były konkursy, z których największym „wzięciem” cieszyła się zabawa dla dzieci i dorosłych we „wrzucaniu do kubła byle czym” prowadzone przez kol. Adama i Józefa, oczywiście z nagrodami. Wśród dzieci wygrał Szymek Bosowski z Katowic, który przyjechał z dziadkiem z Wandrusa, ale cała 13 dzieciaków otrzymała nagrody. Wśród dorosłych najlepszy był Wandrus Tomek Małek, który wygrał też konkurs „wiedzy o Żorach”, przygotowany i przeprowadzony przez kol. Stefana Piekoszowskiego. W obu konkursach zarówno zwycięzca jak i większość uczestników mogli wybrać sobie przygotowane nagrody, ufundowane przez Prezesa Romana i wiceprezesa Jurka.


Po oficjalnym zakończeniu zlotu, grupa uczestników z naszego Klubu spędziła jeszcze trochę czasu w gościnnych progach Ośrodka, kontynuując plenerową konsumpcję i wspominając ostatnie turystyczne wydarzenia, a zwłaszcza zakończony tydzień wcześniej Ogólnopolski Zlot Przodowników TK w Świdnicy, a także omawiając kolejne rowerowe wyjazdy. Były też telefoniczne życzenia i chóralne 100 lat dla nieobecnego na Żorskim Zlocie kol. Ryszarda Skoniecznego, a to z okazji okrągłej 60 tej rocznicy urodzin. Najliczniejszą rodziną na Zlocie była rodzina Dudów, z najmłodszą uczestniczką dwumiesięczną Jagódką, prywatnie wnuczką komandora. Do zobaczenia za rok na kolejnym Zlocie.

tekst Roman Wojtas
foto Bogusław Gryta

Zobacz cały wpis (zdjęć: 21)