1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
Grudzień Styczeń Luty

Kroniki Rajdów

11.11.17VIII Wandrusowski Rajd Niepodległości

Z miejsca zbiórki - żorskiego rynku - uczestnicy rajdu przejechali na ul. Męczenników Oświęcimskich, gdzie mieści się Tablica pamiątkowa hitlerowskiego obozu „POLENLAGER 95”.
Na tablicy widnieje napis:
„Miejsce upamiętnienia obozu hitlerowskiego dla wysiedlonych Polaków Polenlager 95 zlokalizowanego na tym terenie w latach 1942-45. Społeczeństwo miasta Żory 1983.”
Delegacja organizatorów rajdu w składzie Ania, Celina i Stefa złożyła pod tablicą wiązankę kwiatów i zapaliła znicze.

Po chwili refleksji i zadumy na ludzkimi tragicznymi losami rowerzyści dotarli na ul. 11 listopada w Kleszczowie a stamtąd już na metę rajdu usytuowaną na strzelnicy Dębina. Tam wszyscy chętni mogli wziąć udział w otwartych zawodach strzeleckich zorganizowanych przez Kurkowe Bractwo Strzeleckie, MOSiR i UM Żory.
Wyniki zawodów strzeleckich i zdjęcia na stronie mosir.zory.pl/

W rajdzie udział wzięło 38 osób, oprócz wandrusów i niezrzeszonych kolarzy obecni byli rowerzyści z RAMŻY Czerwionka- Leszczyny, HUZY Gliwice i WIERCIPIĘTY Jastrzębie Zdrój.
Komandorem rajdu po raz ósmy była przodownik turystyki kolarskiej PTTK - Stefania Zając.

tekst Stefan Mehlich
foto Bogusław Gryta

Zobacz cały wpis (zdjęć: 16)

22.10.17VI Klubowy Rajd Pamięci

Podobnie jak w ubiegłym roku rajd pamięci zorganizowały wspólnie: komisja turystyki kolarskiej O/PTTK Rybnik i klub „Wandrus” Żory.

Bardzo zła pogoda, zimno, intensywny deszcz, dokuczliwy wiatr spowodowały, że odwiedziny na grobach naszych zmarłych przyjaciół z rowerowego siodełka w tym roku przedłużyły się w czasie i odbyły się w różnych terminach i w różnych grupach w okresie od dnia 22.10. do dnia 26.10.17r.

Relację z wyjazdu na grób Tadka Margicioka - wieloletniego przewodniczącego rybnickiej komisji kolarskiej zamieścił na swej stronie Janek Hamerla, odsyłam więc do zapoznania się z nią.

Na cmentarzach w Czerwionce i Żorach zapaliliśmy znicze i wspomnieliśmy naszych zmarłych: Irenę Adamaszek, Basię Grzegorzek, Zdzisława Jatczyka, Henryka Mazura, Józefa Pietrasa, Adama Soćko, Henryka Urbanka, Basię Wojtas i Józefa Worynę.

W rajdzie wzięli udział – oprócz organizatorów członków komisji i Wandrusa – również rowerzyści z RAMŻY Czerwionka i WAGABUNDY Katowice.
Wielki hart ducha wykazał Karolek Małek - nasz najmłodszy członek - który towarzyszył swojemu tacie.

tekst Stefan Mehlich
foto Bogusław Gryta, Jan Hamerla, Jola Niewińska

Zobacz cały wpis (zdjęć: 18)

07.10.17XVI Jesienne Grilowanie na Ranczu u Józefa

Miłą niespodzianką była obecność na mecie rajdu czyli na ranczu u Jozefa drugiego Józefa, tego z Palowic; Lubszczyka, który mimo zdrowotnych problemów pojawił się uśmiechnięty z wiązankami kwiatów, które wręczył już teraz grudniowym solenizantkom Joli i Stefie, ponieważ na klubowej wigilijce nie będzie mógł być obecny.
W sumie zebrało się na ranczu 26 osób, w tym 5-ciu z Wiercipięty Jastrzębie; pogoda była tym razem sprzyjająca.


Jak co roku rozegrano trzy konkurencje sprawnościowe:
Mężczyźni:
1. Rzut do kubła byle czym: Roman Wojtas, Jurek Banach, Adam Newiński
2. Rzut oponami: Marian Stokowiec, Józek Adamaszek, Marian Niewiński
3. Rzut do kosza: Staszek Kowalczyk, Roman Wojtas, Józef Adamaszek,

Kobiety: 1. Rzut do kubła byle czym: Jola Niewińska, Stefka Zając, Ania Kostecka
2. Rzut oponami: Ania Kostecka, Celina Szołtysek, Stefka Zając
3. Rzut do kosza: Jola Niewińska, Celina Szołtysek, Ania Kostecka


Wysiłek fizyczny spowodował nasilenie apetytu na grilowe przysmaki przygotowane przez organizatorów i uczestników. A potem były tańce i karaoke- domena niezastąpionego Jurka Banacha.
Honory gospodarza imprezy pełnił tradycyjnie Józek Adamaszek, wspomagany przez Celinę, a ktory także był sponsorem nagród w konkursach.
Nagrody miały charakter spożywczy, a także witaminowy.
W dowod uznania za sprawną organizację wręczono im z inicjatywy Heńka Lubszczyka – seniora jesiennego spotkania dyplomy i kwiaty.
Miła i sympatyczna atmosfera imprezy spowodowała, że jej czas trwania znacznie się wydłużył. Relację z imprezy napisałem na podstawie danych przekazanych przez komandora rajdu Józefa.

tekst Stefan Mehlich
foto Bodzio Gryta

Zobacz cały wpis (zdjęć: 14)

24.09.17Rajd Zakończenia Sezonu WANDRUSA na Orawie i Babiogórskim Parku Narodowym

W tym roku naszą bazą pobytową Rajdu Zakończenia Sezonu był gościnny pensjonat "ZA BOREM" w Zubrzycy Górnej, a w planie mieliśmy turystyczną aktywność w Babiogórskim PN i na Orawie tj. historycznym regionie na pograniczu Polski i Słowacji.
Pomimo niezbyt optymistycznych prognoz pogodowych, w piątkowe popołudnie zameldował się w Zubrzycy komplet 38 zgłoszonych uczestników /w tym 33 Wandrusów/. Po wstępnym rozpoznaniu okolicy wzięliśmy udział w kolacji grillowej, która z czasem przekształciła się w fetę urodzinową kol. Jacka. A ponieważ Jubilat mocno się „obstawił”, a funkcję barmana sprawnie pełnił Jurek, więc zrobiło się wesoło i oprócz rozmów i śpiewów turystyczna brać ruszyła w tany przy nowo nabytej dla Klubu aparaturze muzycznej. Ale oczywiście wszystko z umiarem bo pomimo zapowiadanego deszczu mieliśmy ambitne plany na sobotę.


Kolejny dzień zaczęliśmy od smacznego i bardzo obfitego śniadania i tak wzmocnieni, pomimo opadów realizowaliśmy program turystyczny. Najliczniejsza 15 osobowa grupa pod wodzą kol. Maniusia ruszyła na szlaki Babiogórskiego PN, z czego najambitniejsza ósemka przeszła pełną trasę ze zdobyciem najwyższego szczytu masywu Babiej Góry tj. "Diablaka" włącznie, przy czym wszyscy zgodnie przyznali że „najgorszy był wiatr!”. A ta ósemka oprócz mocnej reprezentacji klanu Niewińskich to Ania, Bogusia, Joasia i Zenek.
Oprócz górali kolejną grupę stanowił mini peleton 5 rowerzystów, którzy prowadzeni przez komandora przejechali krótszą z planowanej trasy po Orawie, bez przekraczania granicy Słowacji. Były jeszcze podgrupy: miłośników folkloru górskiego, którzy wybrali koncerty w ramach Babiogórskiej Jesieni w Zawoi, amatorów gorących kąpieli leczniczych w słowackiej Orawici, czy też poszukiwaczy grzybów penetrujących w tym celu okoliczne lasy.
Kolejny raz okazało się że niska temperatura, deszcz a nawet uciążliwy wiatr nie zniechęcił Wandrusów do turystycznej aktywności. Stracone kalorie uzupełniliśmy podczas smacznego obiadu, a po krótkim odpoczynku kontynuowaliśmy wieczór na spotkaniu towarzyskim. Znalazł się kolejny Jubilat - tym razem rymowane życzenia i związane z nimi podarki otrzymał kol. Boguś, nie zabrakło oczywiście tradycyjnych 100 lat odśpiewanych ochoczo przez koleżanki i kolegów. Na muzykę reagowały głównie nasze koleżanki, które już nie raz pokazały że żaden wysiłek i zmęczenie nie są w stanie pozbawić ich ochoty do tańca!


Ponieważ pogoda się poprawiła, plany na niedzielę zrealizowaliśmy w 100 %. Po prawdziwie świątecznym śniadaniu,udaliśmy się spacerkiem i zwiedziliśmy z przewodnikiem rozległe i ciekawe Muzeum Orawski Park Etnograficzny, zapoznając się z wieloma obiektami historii i kultury materialnej Orawy.
Następnie udaliśmy się do miejscowości Orawka, by obejrzeć bardzo sympatyczny drewniany kościółek z XVII w. p.w. Jana Chrzciciela, który powstał staraniem ks. Jana Szczechowicza i wysłuchać pasjonującego wykładu pani przewodnik na temat wystroju kościółka, jego historii, losów ludzi z nim związanych, a to wszystko na tle burzliwych dziejów regionu Orawy, jak to na pograniczu!
A potem jeszcze niedzielny obiad Za Borem, przygotowany jak wszystkie kulinarne specjały podczas naszego pobytu przez przesympatyczną naszą gospodynię panią Janinę Moniak wraz z rodziną. Chciałbym jeszcze raz podziękować za wspaniałą gościnę w „Gościnnych pokojach Za Borem”, możemy z czystym sumieniem polecać to miejsce i gospodarzy, ich opiekę i kuchnię wszystkim turystom, odwiedzających Zubrzycę, Orawę, Babiogórski PN.
A i niejeden uczestnik tego, pomimo przeciwności aury, myślę udanego Rajdu Zakończenia Sezonu Wandrusa odwiedzi państwa Moniaków będąc w okolicy, do czego szczerze namawiam życząc pięknej, słonecznej pogody, bo wtedy to miejsce, okolica i cały piękny i ciekawy region jeszcze zyskuje na swej atrakcyjności.

tekst Roman Wojtas

Zobacz cały wpis (zdjęć: 23)

09.09.1719. Rajd Kolarski „Szlakami obrońcow Śląska w rocznicę Września 1939” - Gostyń

Z miejsca zbiórki na żorskim rynku wyjechała 4-osobowa grupa z przodownikiem turystyki kolarskiej PTTK Marianem Stokowiec. Na metę obok pomnika w Gostyniu dotarło jeszcze trzech innych wandrusów.
Można było wziąć udział w konkursach sprawnościowych i zwiedzić bunkier „Sowiniec”

tekst Stefan Mehlich
foto Bodzio Gryta

Zobacz cały wpis (zdjęć: 6)