1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
Styczeń Luty Marzec

Kroniki Rajdów

16.04.16Integracja na betonie 2016

Jako jeden z autorów sobotniego pospolitego ruszenia na beton oświadczam, że drugą tego typu imprezę mamy już za sobą.
Trasa była w tym roku trochę krótsza od ubiegłorocznej, za to była bardziej dydaktyczna. Dzięki naszym kolegom z Pro Fortalicium mieliśmy okazję wejścia do niektórych zagospodarowanych obiektów, które zazwyczaj są zamknięte. Naprawdę nie zdawałem sobie sprawy, że w takich miejscach mogą funkcjonować tak wspaniale prezentujące się izby pamięci. Schron dowodzenia nr 1 można nazwać bez przesady muzeum multimedialnym. Architekturą militarną interesowałem się już od dawna, ale znałem ją z ogólnie dostępnych, niebezpiecznych, zaśmieconych ruin betonowych. Jestem pełen podziwu i wdzięczności dla tych pasjonatów, którzy robią wszystko, by chronić ślady historii naszej śląskiej ziemi od zapomnienia.


W tegorocznej imprezie na rowerach wzięło udział co najmniej 46 uczestników. Trasa była tak poprowadzona, by przejeżdżając 23 km można było zdobyć odznakę krajoznawczą PTTK „Fortyfikacje Województwa Śląskiego”. Referat weryfikacyjny zweryfikował zdobycie 35 odznak w stopniu brązowym. Zgodnie z założeniami udział wzięli uczestnicy z różnych środowisk związanych z turystyką. Byli też indywidualiści ciekawi świata, którzy nie są związani z żadną organizacją. Oprócz gości z aglomeracji śląskiej byli z nami koledzy i koleżanki z Rybnika, Żor, Jastrzębia, Radlina, spod Lublińca i Częstochowy.


Zaczęło się wizytą w schronie dowodzenia nr 1. Potem doskonale do tematu dobrana trasa i cenne komentarze znawców tematu przy zwiedzaniu poszczególnych obiektów. Ognisko przy ostatnim schronie było końcowym mocnym akcentem tej imprezy. Nie przypuszczałem, że gospodarze zafundują gościom kiełbaski do upieczenia.
Dziękuję wszystkim uczestnikom rowerowego przejazdu ze zwiedzaniem zabytków architektury militarnej, bo bez nich cały trud organizacyjny poszedłby na marne.

tekst Stefan Piekoszowski
foto Ryszard Skonieczny
Bogusław Gryta
Mirosław Machulac

Zobacz cały wpis (zdjęć: 43)

09.04.16XX Rajd Pieszo-Kolarski RAMŻÓW

Pogoda nie była zachęcająca, ale mimo to na metę usytuowaną na terenie Szkoły Podstawowej im. Stefana Żeromskiego w Palowicach dotarła 7-osobowa grupa wandrusów prowadzona przez przodownika turystyki kolarskiej PTTK Andrzeja Bernata. Warto dodać, że szkoła ta obchodzi 50-lecie istnienia.
Nasza ekipa odniosła parę sukcesów, wśród wyróżnionych uczestniczek rajdu widzimy Nelę i Stefę,a Andrzej odebrał puchar dla najliczniejszej drużyny rajdowej spoza terenu gminy Czerwionka – Leszczyny.

tekst Stefan Mehlich
foto Andrzej Bernat

Zobacz cały wpis (zdjęć: 17)

03.04.16Mistrzostwa Klubu WANDRUS w strzelaniu z broni pneumatycznej

Nazajutrz po 26.Rajdzie Topienia Marzanny na Gichcie jego organizatorzy spotkali się ponownie w Parku Piaskownia by sprawdzić swoje umiejętności w strzelaniu z broni pneumatycznej, przeprowadzając mistrzostwa klubu w tej specjalności.
Wcześniej dla rozgrzewki odbyli rowerową przejażdżkę na trasie Rynek- Woszczyce- Gichta– Piaskownia.

W zawodach udział wzięli: Józek Adamaszek, Jurek Banach, Bogusław Garbarek, Bogusław Gryta, Stanisław Kowalczyk, Adam i Kasia Niewińscy, Maniuś Niewiński, Gabi i Marian Stokowiec, Celina Szołtysek, Gabriela Winconek, Roman Wojtas, Jacek Włodarski i Stefa Zając. W sumie 15 osób - 5 kobiet + 10 mężczyzn.

A oto wyniki:
KOBIETY
1.Stefania Zając - 33 pkt. (powtórzyła sukces z ubiegłego roku, też 33 pkt)
2.Katarzyna Niewińska - 32 pkt.
3.Celina Szołtysek - 29 pkt.

MĘŻCZYŹNI
1.Marian Stokowiec - 42 pkt. (w dogrywce: 22 pkt)
2.Bogusław Gryta - 42 pkt. (w dogrywce: 21pkt)
3.Roman Wojtas - 42 pkt. (w dogrywce: 11pkt)
4.Jerzy Banach - 40 pkt. (w r.2015 wygrał z wynikiem 42 pkt)
5.Józef Adamaszek - 37 pkt.

tekst Stefan Mehlich

02.04.16XXVI TOPIENIE MARZANNY NA GICHCIE W ŻORACH

W tym roku pogoda była pewna; wprawdzie nad ranem przymrozek -2 stC ale słoneczne prognozy zapowiadały piękny dzień, co potwierdziło się w całej rozciągłości i zachęciło rowerowych turystów do wzięcia licznego udziału w sobotę 02 kwietnia 2016 roku w kolejnym już 26 Topieniu Marzanny na Gichcie w Żorach.
Na Rynku w Żorach o godz. 10:00 zebrało się kilkudziesięciu rowerzystów, którzy w kilku grupach prowadzeni przez przodowników turystyki kolarskiej PTTK żorskiego Klubu WANDRUS: Mariana Stokowiec, Krzyśka Orłowskiego i Ryśka Skoniecznego pojechali na trasę przez Nową Wieś, Szczejkowice, Palowice i Gichtę prowadzącą do mety rajdu zlokalizowanej w Parku Piaskownia w dzielnicy Kleszczówka. W sumie na metę z różnych miejscowości dotarło 260 osób. Obecni byli turyści z Bierunia, Cieszyna, Chudowa, Czerwionki - Leszczyn, Gliwic, Jastrzębia- Zdroju, Katowic, Mikołowa, Pyskowic, Radlina, Rudziczki, Rybnika, Siemianowic Śl.. i Żor.


Na mecie czekały różne atrakcje, były konkursy sprawnościowe, poczęstunek kawą, herbatą,wodą mineralną i kiełbasą na grilla z dodatkami; każdy uczestnik otrzymał pamiątkową naklejkę informującą także o jubileuszu 25-lecia WANDRUSA i odcisk okolicznościowej pieczątki. Warto dodać, że dzieci i młodzież szkolna do 18 lat nie płaciły wpisowego.

W konkursie na najpiękniejszą marzannę udział wzięło 17 marzann, a na podium znalazły się:
1. Zuzanna Kamieniak - Koło PTTK RAMŻA
2. Henryk Reiter - Koło PTTK RAMŻA
3. Cezary Kierasiński - Żory

Zwycięzcy otrzymali nagrody.

Wyróżniono również kolejnych 14 marzann, których wykonawców obdarowano nieco skromniejszymi upominkami, doceniając trud wszystkich twórców włożony w wykonanie ekologicznych, z materiałów biodegradowalnych kukieł symbolizujących odchodzącą zimę. W radosnej atmosferze marzanny wraz z ich wykonawcami prowadzeni przez prezesa WANDRUSA Romana Wojtasa dotarły na miejsce, gdzie uległy spaleniu.

W strzelaniu z broni pneumatycznej zwyciężyli:
KOBIETY
1. Danuta Wnuk - Żory
2. Mirosława Piekoszowska - WANDRUS Żory (powt. 2.miejsce z ubiegłego roku)
3. Halina Zwolińska - SOKÓŁ Żory
4. Hanna Rogalska - Żory (wygrała w 2015 r.)

MĘŻCZYŹNI
1. Aleksander Bartecki - Żory
2. Fryderyk Węgrzyn - WIERCIPIĘTA Jastrzębie – Zdrój
3. Grzegorz Włoczko - RAMŻA Czerwionka -Leszczyny
4. Rafał Wnuk - Żory

Konkurencja w strzelaniu była bardzo liczna i zacięta, wśrod kobiet rywalizowało 21 osób, wśród mężczyzn - 68.

W konkursie rzutu lotkami zwyciężyli:
DZIECI STARSZE (rywalizowało 29 dzieci)
1. Marcin Niewiński - WANDRUS Żory
2. Zuzanna Kadziak - Żory
3. Wiktoria Barnat - Żory
4. Jacek Batko - Żory

DZIECI MŁODSZE (startowało 18 dzieci)
1. Helena Oleksińska - Rybnik
2. Kacper Barnat - Żory
3. Iwonka Wnuk - Żory (w roku 2015 był pierwsza)

W konkursie sprawnościowym jazdy na rowerze zwyciężyli: (konkurentów było 20)
1. Mirosław Machulec - WANDRUS Żory
2. Paweł Oelszlaeger - ZHP Żory
3. Rafał Marecki - TTA Bieruń
4. Krzysztof Banasz - TTA Bieruń (nie udało mu się powt. zwycięstwa z r.2015)
5. Leszek Kita - RAMŻA Czerwionka – Leszczyny

Wszyscy wyżej wymienieni zwycięzcy konkurencji i wyróżnieni otrzymali nagrody rzeczowe.


Puchar dla najliczniejszej drużyny otrzymało Koło PTTK RAMŻA Czerwionka – Leszczyny – 21 osób.
Licznie reprezentowane były też: Gromada Zuchów LEŚNE LUDKI – Żory, 1 Środowiskowa Drużyna Harcerska WIGRY -Żory, TKK PTTK HUZY Gliwice, KTR MIKOŁO Mikołów, Koło PTTK SOKÓŁ Żory, Towarzystwo Turystyki Aktywnej Bieruń, Klub PTTK Wiercipięta Jastrzębie Zdrój..

Dużą popularnością cieszył się rajd wśród rodzin, ktorych wiele pojawiło się na trasie i mecie. I tak: z Żor można wymienić następujące rodziny: (w nawiasie podajemy ilość osob w rodzinie)
Wnukowie (5), Kierasińscy (5), Dudowie (4),Dominiakowie (4), Kadziakowie (4), Machulcowie (4), Nowaccy (4), Batkowie (4), Niechojowie (3), Ptakowie (3), Hoinkowie (3), Gawłowie (3), Orłowscy (3).
Czerwionka to rodzina Niewińskich (4), a z Rybnika: Oleksińscy (4)

Nagrodę dla najmłodszej uczestniczki rajdu otrzymała Maja Nowacka (ur.13.03.2016) z Żor. Najdłużej jeżdżącym na rowerze okazał się Stefan Leboch (rocznik 1938) z Mikołowa


Komandorem rajdu był tradycyjnie Jerzy Banach, jego zastępcą Roman Wojtas, których wspierała grupa organizacyjna w osobach: Józef Adamaszek, Anna Kostecka, Katarzyna Niewińska, Adam Niewiński, Artur Piekoszowski, Mirosława Piekoszowska, Stefan Piekoszowski, Józefa Gabriela Stokowiec, Marian Stokowiec, Rysiek Skonieczny, Barbara Świeczka, Celina Szołtysek, Gabriela Winconek, Maria Wiśniewska, Aniela Vogel, Stefania Zając oraz Bogusław Garbarek jako gospodarz obiektu.

Współorganizatorem rajdu był ZARZĄD DZIELNICY Kleszczówka, który jednocześnie dofinansował jego organizację, a na mecie zapewnił nagłośnienie imprezy i oprawę muzyczną.
ZARZĄD DZIELNICY Kleszczówka na imprezie reprezentowany był przez Jerzego Bucha i Piotra Kąska.
Klub Turystyki Kolarskiej PTTK WANDRUS serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tej imprezy.

tekst Stefan Mehlich
foto Bogusław Gryta
Krzysztof Orłowski
Ryszard Skonieczny (fotki z datą)

Zobacz cały wpis (zdjęć: 72)

18.03.16EDK Żory 2016 wersja „bike”

W poniedziałek dowiedziałem się, że w okolicach Żor będzie organizowana ekstremalna droga krzyżowa (EDK). Oficjalna wersja to piątek 21:00 msza, 22:00 wymarsz na 40 km trasę, sobota rano dojście do końcowej stacji. Praktycznie cały dzień w sobotę trzeba by przeznaczyć na „dochodzenie do siebie”.
Idea nocnej ekstremalnej drogi krzyżowej podsunięta przez Andrzeja wydała mi się interesująca, ale pod warunkiem, gdyby nie robić jej w wersji pieszej, ale w wersji „bike” - na rowerze. Przedstawiłem moją ideę na zebraniu. Nie wiem co sobie wszyscy o mnie pomyśleli, bo tylko Marian zareagował na nią pozytywnie. To już coś, co pozwoliło działać dalej. Kilka telefonów do odpowiednich Wandrusów i dostałem potwierdzenie od Mirka i Cześka. Można było zacząć działać.


Na stronie EDK zamieszczone są trasy i rozważania. Ściągnąłem wersję elektroniczną i papierową też, tak na wszelki wypadek, wiedząc że ze sprzętem może być różnie. W piątek o 19:15 spod figury św. Jana Nepomucena na Rynku w Żorach ruszyliśmy w trzech na nocną trasę. Jeden telefon służył jako nawigacja, drugi jako głosowy emiter rozważań. Dobrze, że do papierów nie trzeba było sięgać, bo czytanie w nocy byłoby znacznie utrudnione. Czesław dołączył do nas dopiero na Śmieszku, bo wcześniej musiał pokazać się na drodze krzyżowej w Palowicach. W sumie przejechaliśmy 40 km bocznymi drogami zatrzymując się w wyznaczonych przez EDK stacjach. Jeżeli ktoś chce, to tutaj może sobie podejrzeć naszą trasę. Różni się ona troszeczkę od oficjalnej EDK w kilku miejscach. Czy ktoś potrafi znaleźć te miejsca?
Okazuje się, że można połączyć działanie fizyczne z mistycznymi, jazdę rowerem z przeżyciem religijnym. Jedno i drugie nie muszą się wykluczać, a wręcz przeciwnie, mogą się uzupełniać w sumie dając bardzo ciekawe wrażenia. Trzeba tyko chcieć.


tekst i foto Stefan Piekoszowski