1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30
Kwiecień Maj Czerwiec

Kroniki Rajdów

28.08.1623 Rowerowe Pożegnanie Wakacji Pilchowice

To już koniec wakacji ale nie koniec rowerowania na szczęście. W niedzielę 28 sierpnia przy słonecznej wakacyjnej pogodzie wybraliśmy się na rajd "23 Rowerowe Pożegnanie Wakacji" w Pilchowicach którego organizatorem był gliwicki klub Huzy.
Z rynku w Żorach wyruszyła sześcioosobowa grupa turystów prowadzona przez Krzyśka Orłowskiego której towarzyszył także pies Majki. Trasa biegła przez Stanowice, Leszczyny, Książenice, Wilczą i liczyła około 30 km. Na mecie zameldowali się również inni turyści naszego klubu a łączna liczba Wandrusów to dziewięć osób.
Organizator przygotował dwa konkursy, w których nasza młodzież zajęła miejsca na podium. Alan Żukowski był drugi a Łukasz Liszka trzeci w rzutach piłeczką do tarczy. Rozegrano także slalom rowerowy, w którym niestety nie osiągnęliśmy większych sukcesów. W drodze powrotnej zajechaliśmy jeszcze na dożynki w Książenicach, i tak właśnie pożegnaliśmy tegoroczne Wakacje.

tekst Krzysztof Orłowski
foto Krzysztof Orłowski, Ryszard Skonieczny

Zobacz cały wpis (zdjęć: 14)

20.08.1665 Centralny Zlot Turystów Kolarzy - Krasnobród

Krasnobród, baza Zlotu położona pomiędzy takimi miejscowościami jak: Zamość, Zwierzyniec, Szczebrzeszyn, Józefów, Majdan Sopocki itp. okazała się celnym strzałem w wybór lokalizacji na tegoroczny zlot. Z ramienia Wandrusów (z osobami towarzyszącymi) przyjechało 20 uczestników. Nasza baza noclegowa była usytuowana nieopodal biura zlotu, ale też blisko centrum miasteczka.


Otwarcie Zlotu odbyło się w stolicy Ziemi Zamojskiej, można ją było zwiedzać z przewodnikami jak i samodzielnie pochodzić po uliczkach i rynku zamojskim. A na Rynku, różne atrakcje związane z motoryzacją, nawet skoki na motocyklu nad dachami ormiańskich kamieniczek. Też było piwo ormiańskie o nazwie Kilikia, dobre ale drogie.
Kolejny dzień dla Wandrusów to spływ kajakowy rzeką Wieprz na odcinku około 4 km do restauracji „Stary Młyn” na wspaniałego pstrąga. We wtorek się rozpadało i część naszej grupy pojechała samochodami zwiedzać Szczebrzeszyn itp. a inni po deszczu wybrali się rowerem na trasę a jeszcze inni odpoczywali.
Kolejne dni to już przy sprzyjającej aurze wyjazdy rowerowe na trasy zaproponowane przez organizatora między innymi do: rez. „Czartowe Pole” i „Nad Tanwią” oraz do w/w miejscowości.


W ostatni dzień zlotu część grupy pojechała na trasę przez Suchowolę, Adamów do Wojdy gdzie są pomniki poległych partyzantów Zamojszczyzny, pola walki partyzantów z hitlerowcami a pozostali plażowali na krasnobrodzkiej piaszczystej plaży. Właśnie w Wojdzie przy pomniku upamiętniającym pole bitwy z 20 XII 1942r z Niemcami, mieszka i tworzy wspaniałe unikatowe „cudeńka” z drewna jabłoni człowiek, który mnie zachwycił swoimi pracami.
W piątek wieczorem oficjalne zakończenie Zlotu, wręczenie zweryfikowanej pierwszej odznaki KOT w stopniu brązowym naszemu koledze Czesławowi z Rybnika, który był zdegustowany brakiem odznaki (brak fizycznie samej odznaki).
Sobota i niedziela to już wyjazdy do domów.
Z ostatniej chwili 25.08.2016r wysyp grzybów na północy woj. opolskiego. W dwie osoby zbieraliśmy co dwie godziny każdy po pełnym koszy, razem 6 koszy, tak to ja mogę zbierać grzyby.
W Krasnobrodzie została podana informacja, że w przyszłym roku 66 CZTK odbędzie się w Raciborzu, a Przodownicki tak jak już wcześniej mówiłem na zebraniach w Świdnicy.

tekst Ryszard Skonieczny
foto Ryszard Skonieczny oraz Józef Adamaszek

Zobacz cały wpis (zdjęć: 135)

10.07.16UECT Francja – Gaskonia - Auch

Gaskonia – kraina historyczna w południowo-zachodniej Francji, która była francuską prowincją przed rewolucją francuską. Obecnie podzielona jest pomiędzy region Akwitanii oraz Midi-Pyrénées. Jej historyczną stolicą jest miasto Auch.
Z pod Hali Sportowej w Tychach wyjechaliśmy autokarem rano 07.07 aby dojechać do Auch 09.07. po południu. Noc 07.07. na 08.07. spaliśmy w hotelu w Słowenii w miejscowości Koper. W Auch była baza 12 Tygodnia Turystyki Rowerowej UECT. Organizator przygotował po 3 trasy (około 50, 100 i 150 km) na każdy z 6 dni. Teren wymagający, wciąż pod górę i z góry i tak bez końca. Różnica wysokości od 600 m na trasie 50 km do 1907 na 143 km, było co kręcić. W zamian mieliśmy piękne widoki, dobrą pogodę i nawierzchnię dróg bez zarzutów.
14.07. udaliśmy się autokarem do Sanktuarium Matki Bożej z Lourdes, gdzie zwiedzaliśmy potężny kompleks do godz. 16, a o 17:30 jeszcze pojechałem na wycieczkę rowerową po mieście.


W imprezie uczestniczyło 2155 turystów kolarzy z 10 krajów. Francuzów 1792, Ukraina 156, Polska 129, Belgia 50, Wielka Brytania 8, Hiszpania 6, Portugalia 5, Szwajcaria 4, Niemcy 3 i Luksemburg 1 osoba.
15.07. po południu odbyło się oficjalne zakończenie imprezy, okazjonalny poczęstunek wszystkich uczestników wypiekami i winem a osoby które opłaciły kolacje pożegnalną bawiły się do północy w rytmach francuskich przebojów i degustacji wielu win i szampana, mimo żałoby narodowej. Droga powrotna prowadziła przez Colmar jeszcze we Francji koło granicy ze Szwajcarią gdzie spędziliśmy jedną noc w hotelu i zwiedziliśmy miasto podobnie jak Koper.
Ogólnie impreza udana, ciekawe trasy, baza namiotowa OK jak na namioty tylko duży trud podróży autokarem ponad 2200 km w jedną stronę.

tekst i foto R. Skonieczny

Zobacz cały wpis (zdjęć: 49)

26.06.16Żorski Zlot Rowerowy WANDRUSA

Od roku 2011 żorskie zloty rowerowe organizowane są w formule tematycznej; tegoroczny odbył się pod hasłem „Pomniki przyrody i miejsca ciekawe przyrodniczo w Żorach”.
Trasa ustalona przez organizatorow przebiegała zgodnie z mapką i liczyła około 22 km.
Grupy rowerzystów z żorskiego rynku na metę usytuowaną na Strzelnicy Dębina poprowadzili przodownicy turystyki kolarskiej PTTK z klubu WANDRUS. Pogoda nie rozpieszczała; było wietrznie i deszczowo, co dodatkowo utrudniało jazdę po bocznych, polnych i leśnych ścieżkach. Na mecie przeprowadzono różne konkursy sprawnościowe oraz strzelanie zorganizowane przez żorskie kurkowe bractwo strzeleckie.


A oto wyniki:
Rzut do kubła byle czym – dzieci
1.Klaudia Pietruszka - Świętochłowice
2.Kamil Pietruszka - Świętochłowice
3.Martyna Żółkiewicz - PTTK RAMŻA Czerwionka – Leszczyny

Rzut do kubła byle czym - dorośli
1.Adam Niewiński - PTTK WANDRUS Żory
2.Tadeusz Jaśkiewicz - jak wyżej
3.Janusz Pietruszka - Świętochłowice

Rowerowy tor przeszkód
1.Kamil Pietruszka - Świętochłowice
2.Klaudia Pietruszka - Świętochłowice
3.Michał Machulec -PTTK WANDRUS Żory

Konkurs strzelecki – panowie
1.Stanislaw Kania - PTTK RAMŻA Czerwionka -Leszczyny
2.Grzegorz Wołodko - jak wyżej
3.Bronisław Kałuża - PTTK WAGABUNDA Katowice

Konkurs strzelecki – panie
1.Majka Bucholz - PTTK RAMŻA Czerwionka - Leszczyny
2.Monika Kałuża - PTTK WAGABUNDA Katowice
3.Aniela Eckersdorf - Żory


Wyróżniono także najliczniejszą rodzinę, którą przyprowadził na zlot Paweł Hoinka – 5 osób.
Zwycięzcy konkursów i wyróżniona rodzina otrzymali nagrody, których sponsorami byli: UM Żory i Sklep Rowerowy Małgorzata Kaznocha – Żory ul.Rybnicka.
W zlocie wzięły udział 84 osoby, którzy przyjechały do nas z Czerwionki – Leszczyn, Gliwic, Katowic, Mikołowa, Pyskowic, Rybnika, Siemianowic, Świętochłowic, Tych, Zabrza i Żor.
W przygotowaniu i przeprowadzeniu zlotu udział wzięli: J.Adamaszek, J.Banach, A.Kostecka, L.Machulec, M.Machulec, J.Niewińska, Krz..Orłowski, S.Piekoszowski, J.G.Stokowiec, M.Stokowiec, C.Szołtysek, R.Wojtas, S.Zając.

tekst Stefan Mehlich
foto Mirosław Machulec. (fotki 1-6,14,28,31)
oraz Józef Adamaszek (pozostałe)

Zobacz cały wpis (zdjęć: 45)

11.06.16XXX Rajd Kolarski RAMŻÓW

Meta rajdu zlokalizowana była w Czerwionce na targowisku. Dotarła do niej nasza 17-osobowa grupa prowadzona przez Nelę Vogel - przodownika turystyki kolarskiej PTTK.
Na mecie zorganizowano wiele konkurencji sprawnościowych, w których wandrusi odnieśli parę sukcesów; Józef wygrał bule, a Celina była trzecia w lotkach. Stefę wyróżniono jako najbardziej doświadczoną rowerzystkę, co pozwoliło jej stanąć obok Stanisława Radomskiego z gliwickiego klubu HUZY, który okazał się najstarszym uczestnikiem rajdu i najbardziej doświadczonym, co nie podlega żadnym wątpliwościom.
Puchar dla najliczniejszej drużyny spoza miasta organizatorów przypadł w udziale naszej drużynie, a odebrała go Nela.
Serdeczne gratulacje dla wyróżnionych.

tekst Stefan Mehlich
foto Andrzej Bernat

Zobacz cały wpis (zdjęć: 17)